Morsowanie - Poradnik początkującego morsa i morświnki ;)
Dla kogo?
Wiele osób sądzi, że trzeba urodzić się morsem, być nieczułym na zimno i cierpieć latami zanim będzie można wejść do przerębla. Taka kąpiel musi się przecież skończyć zapaleniem płuc... To są mity, a my z wielką przyjemnością je obalamy. Nie ważny jest wiek, teżyzna fizyczna czy ilość odłożonego tłuszczu. Każdy jest mile widziany na tej cudnej degustacji wrażeń, emocji i potężnej dawce zdrowia i mocy witalnych. Lubimy ciepło i często przesadzamy z ubiorem albo podkręcamy grzałkę w domu czy samochodzie. Tak naprawdę tworzymy sztuczne środowisko dla swojego organizmu zmniejszając jego odporność. Morsem czy morsetką może być każdy kto ma na to ochotę i nie ma przeciwskazań zdrowotnych. Oprócz zwiększenia odporności organizmu zimne kąpiele pomagają w leczeniu urazów stawów, łękotki, ściegień, reumatyzmu, bólu mięśni oraz w odprężeniu fizycznym i psychicznym. Podczas kąpieli nasz układ krwionośny jest silnie pobudzany. Doznajemy stresu fizjologicznego zatem osóby z chorobami serca, układu krwionośnego, nerek, astmą, odmorżeniami miejscowymi, ranami, czy uszkodzeniami naskórka lepiej żeby skonsultowały się z lekarzem przed swoją pierwszą próbą. Ogólnie powinniśmy być zdrowi, podobnie jak podczas szczepienia.
Po co?
Niektórzy to robią w poszukiwaniu emocji, nowych wrażeń ale większość morsuje się dla zdrowia. Traktujemy to jako naturalną szczepionkę na przeziębienia, grypę i anginę. Oczywiście sama kąpiel nie daje nam gwarancji odporności. Nadal należy się odpowiednio ubierać i odżywiać w zimowym sezonie.
Jak się przygotować?
Najważniejsze to zacząć pozytywnie o tym mysleć. Można też spróbować w domu polewać się przez kilka do kilkunastu sekund zimną wodą z prysznica. Osobiście uważam, że zimny prysznic jest mniej przyjemny niż wskoczenie do przerębla, ale dla tych co lubią profesjonalne przygotowanie jest to rozsądne rozwiązanie.
Co mieć przy sobie?
Należy tak dobrać ubranie, aby można było je łatwo zdjąć i założyć. Niby proste... Okazuje się jednak, że wiązanie buta zmarzniętymi palcami, czy ubieranie się na mrozie może stać się przygodą. Warto się na to przygotować i choćby odsznurować buty. Stopy jako jedne z pierwszych marzną, zatem warto pomyśleć o jakimś izolatorze od podłoża. Klapki i karimata w zupełności wystarczą. Na jednej połowie karimaty trzymamy rzeczy aby nam nie zmokły od śniegu a na drugiej połowie sami stajemy i przebieramy się.
Po krótce lista przydatnych rzeczy:
- ręcznik - czapka, rękawiczki - kąpielówki lub strój kąpielowy - rzeczy do przebrania - karimata - klapki - worek foliowy lub reklamówka na morke rzeczy - termos i ciepła herbata
Wchodzimy!
Stop, stop. Najpierw rozgrzewka. Bieg, podskoki, pajacyki. Rozgrzewamy stawy, ręce i nogi. Staramy się nie spocić lecz dobrze rozgrzać. Jak już czujemy, że nam gorąco, to dobry czas na wejście. Zrzucamy okrycie i stanowczo wchodzimy do wody. Nie zatrzymujemy się i nie moczymy rąk i głowy. Zanurzamy się do ramion lub szyi. Ręce w górze! Warto mieć założone rękawiczki i czapkę. Przy pierwszym razie 10 sekund w zupełności wystarczy. Po wyjściu na brzeg warto potuptać w miejscu i wrócić - przy drugim wejściu w wodzie jest jakby cieplej. W raz z kolejnymi razami możemy wydłużać ten czas. Należy pamiętać, że bicie rekordów nie prowadzi do niczego dobrego. Wytrzymujemy tyle czasu, ile mamy z tego przyjemność. Po wyjściu z wody należy się szybko wytrzeć, przebrać w suche rzeczy i pokrzepić herbatką. Jeśli stopy zmarzły to można poskakać lub pobiegać. W domu po powrocie przyda się gorąca kąpiel.
Sprzęt, żeby być cool.
Żeby było łatwiej, cieplej lub żeby wyglądać profesjonalnie, możemy zakupić kilka ciekawych gadgetów. Pamiętaj jednak, że potrzebne ci rzeczy wymieniliśmy wcześniej. Tu wymieniamy rzeczy przydatne i umilające morsowanie. Buty / skarpetki z neoprenu dla nurków - niwelują problem zimnych stóp i zabezpieczają nas przed niepewnym dnem, pozwalają dłużej przebywać w wodzie Kalosze - przydają się podczas wyrębu przerębla Rękawiczki x 2 - jeśli zamoczymy nasze jedyne rękawiczki przestaną szybko działać, połamią na mrozie - a w rączki musi być nam ciepło Spodenki, kostium z neoprenu - cieplej we wrażliwych miejscach Szlafrok - bardzo miła rzecz móc się szybko odziać pomiędzy kąpielami i bezpośrednio po nich. Rozgrzewacz chemiczny - pomocny gadget, gdy marzną nam palce u rąk lub nóg Termofor - miło jest po wyjściu z lodowatej wody założyc gorące ubranie - rozgrzany termofor wrzucamy do środka kurtki, spodni i po chwili wszystko mamy ciepłe Termometr - pomaga w ocenie sytuacji z jakim żywiołem mamy do czynienia.